Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

December 12 2014

4499 8327 500
Reposted fromSzczurek Szczurek viaemciu emciu

December 04 2014

Natomiast smutno mi się robi, kiedy słyszę o tych wszystkich związkach, które na wyżyny fantazji wzbijają się, jadąc w niedzielę na zakupy w markecie. Gdyby miłość polegała na regularnym zdejmowaniu z półki marchewki z groszkiem, musiałabym się zabić i Ty zresztą też. Albo inna rozrywka – w ramach wypoczynku pojechać sobie do mamy. Yeah, cały tydzień w robocie, więc jak przychodzi weekendzik, to dawaj w auto i wio po słoiki. No pociąć się idzie ze szczęścia.

I nawet gotowa byłabym twierdzić, że to z babami jest coś nie tak (oczywiście, że jest, ale to temat na osobny wpis, albo całą sagę), ale z nimi jednak udaje się zrobić czasem coś szalonego. Na przykład pojechać do Sopotu przy minus dziesięciu, bo zobaczyło się mewę za oknem. Bo jak ona tu, to my tam. Albo popłynąć do Szwecji, bo przeczytało się gdzieś w internecie, że mają tam najlepsze lody w Europie. Albo na Bornholm, bo trasy rowerowe wyglądają u nich jak z bajki. I to nic, że nie masz kasy i na obiad zajadasz mentosy z torebki.

Królestwo za mężczyznę, z którym da się to jakoś powtórzyć. Który nie najęczy się przy tym za dwóch, nie znajdzie tysiąca wymówek, nie rozpisze Ci tego w arkuszu Excela i nie rzuci, że maleńka, no weź. Naprawdę, jest takie słowo jak spontaniczność, albo jeszcze lepiej: szaleństwo. Można otworzyć słownik, sprawdzić, co ono znaczy. Albo wpisać w Google, bo kto ma dziś jeszcze słowniki (ja).

Pewnie, że czasem ta kalkulacja jest ważna. Że trzeba być trochę dorosłym, mieć dobrą pracę, wypłatę, którą da się zapłacić za czynsz. Że można chcieć domku z ogródkiem i dorodnego synka. Ale po drodze też może być przecież przyjemnie. Można zagrać w Karlskronie w Scrabble, bo się spóźniło na prom. Wylądować w hostelu będącym koszmarną imitacją „Słonecznego patrolu”, bo się na droższy nie miało. Zagryzać bułki z domowego wypieku, bo tylko szlachta się wozi po knajpach. Można sobie robić fajne życie, bez tego całego zadęcia. Bez grubych hajsów, planów i spiny.

Dlatego – klasa i szaleństwo, a nie sztywny gajer i temperament osła. Bo związek to nie jest projekt, to żaden plan biznesowy – tu nie wszystko musi się zgadzać, kalkulować i przynosić zyski. Czasem można zapomnieć, że jest się dorosłym, poważnym, odpowiedzialnym. Świat nagle nie runie i żadna panda nie zakwili od tego.

http://www.wyrwanezkontekstu.pl/literatura/nudny-facet-za-czynsz-zaplaci-ale-z-disneylandu-nici/
3160 5fcc 500
Reposted fromyachumi yachumi viamakemewannadie makemewannadie
5411 cd01 500
Reposted fromaniczorka aniczorka viamakemewannadie makemewannadie
9870 b7b5 500
Reposted fromslodziak slodziak viamakemewannadie makemewannadie
 Kiedyś o Tobie powiedziałam, że byłaś petentką, jeżeli idzie o mężczyzn. Cały czas byłaś petentką, cały czas czułaś się gorsza, żebrałaś o miłość, żebrałaś o względy. A ciekawe jest to, że dotyczyło to wyłącznie I facetów, którzy Ci się podobali bardziej niż Ty im. Zawsze zakładałaś, że musisz mężczyznę zdobywać, a nie on Ciebie. I zawsze I wolałaś kogoś, kto Cię nie chciał, od tego, co Cię chciał.
— Hanna Bakuła do Agnieszki Osieckiej
Reposted frommiyo miyo viamakemewannadie makemewannadie
nie ma nic gorszego niż podejmowanie głupich decyzji w imię swędzenia, małych łaknień, dyskomfortów.
— Jakub Żulczyk "Ślepnąc od świateł'
3934 bf98
Reposted fromscorpix scorpix viafoodforsoul foodforsoul

December 03 2014

9053 cfa1

December 02 2014

November 30 2014

9706 aae0 500
I always feel I'm capable of better.
9675 f185 500
Never being satisfied with your own work is such a great motivatior.

November 29 2014

Wielokrotnie od myślenia robiłem się smutny, a od działania nigdy.

— E.Gaskell
Reposted fromyourtitle yourtitle viafoodforsoul foodforsoul

November 28 2014

We have to create culture, don't watch TV, don't read magazines, don't even listen to NPR. Create your own roadshow. The nexus of space and time where you are now is the most immediate sector of your universe, and if you're worrying about Michael Jackson or Bill Clinton or somebody else, then you are disempowered, you're giving it all away to icons, icons which are maintained by an electronic media so that you want to dress like X or have lips like Y. This is shit-brained, this kind of thinking. That is all cultural diversion, and what is real is you and your friends and your associations, your highs, your orgasms, your hopes, your plans, your fears. And we are told 'no', we're unimportant, we're peripheral. 'Get a degree, get a job, get a this, get a that.' And then you're a player, you don't want to even play in that game. You want to reclaim your mind and get it out of the hands of the cultural engineers who want to turn you into a half-baked moron consuming all this trash that's being manufactured out of the bones of a dying world.
— Terence McKenna
Reposted fromstonerr stonerr viaszarakoszula szarakoszula
Miłość jest dla tych, którzy potrafią sobie poradzić z balastem psychicznym. Miłość jest jak wór śmierdzących odpadków, który próbuje się przenieść na plecach przez spieniony strumień cuchnących szczyn.
— Charles Bukowski ,,Kobiety"

Wstajesz i czujesz się jak gówno, patrzysz w lustro, wyglądasz jak gówno, kładziesz spać – nadal gówno. I tak every-kurwa-single-day. Jesień to okres, w którym perfekcyjnie władam językiem desperando – nadużywam partykuły nie z czasownikami, rozkoszuję się kropkami nienawiści, stawiam na zbyt mocną artykulację. Dajcie mi tu gieroja, który robi to lepiej ode mnie. Leżeć cały dzień w łóżku, jaka to oszczędność czasu. Brak akcji. Trzydziesty dzień z rzędu biomet niekorzystny, czarne chmury. To się zdarza w dzisiejszym świecie, serio. Są oni, jesteś ty. Chlastam się smutnymi piosenkami, dostrzegam zewsząd niemiłość, chowam pod kołdrę z prawdziwego pierza, dziś już nikt takich nie robi. Z chęcią podpowiem, jak na pięć sposobów spieprzyć ciasto, ale nie powiem ci, jak żyć. Bo otóż skończyła mi się ochota na egzystencjalną łobuzerkę. I mówię do swojej głowy, weź chodź, abdykujmy.

Czekam aż wszystko minie, bo właśnie nadeszło kiedyś i nic się nie zgadza.

— W. Kuczok

November 26 2014

Największym szczęściem jest poczucie sensu życia.

— Benjamin Disraeli
Reposted fromdziewcze dziewcze vianiewychamowanee niewychamowanee
Opłacz to, wykrzycz to, a później weź się w garść, stań na nogi i zacznij żyć. Możesz żyć tak szczęśliwie, że głowa mała.
— Adam Szustak

November 23 2014

Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl